Pionierami lotów na dużych wysokościach były zwierzęta. To na nich, w pierwszej kolejności, sprawdzano wpływ przeciążeń oraz zdolność przetrwania w ekstremalnych warunkach. Pierwszą udokumentowaną próbą było wysłanie owcy, koguta i kaczki, balonem, na wysokość 457 metrów, w 1783 roku. Jednak na pobicie granicy kosmosu trzeba było poczekać jeszcze ponad 160 lat.
Wielki dzień dla gatunku Drosophila Melanogaster nadszedł 20 lutego 1947 roku. Ze strony Homo Sapiens sukces leżał po stronie Amerykanów oraz współpracującego z nimi niemieckiego naukowca Wernera von Brauna, konstruktora rakiet V2. Tym razem V2 - śmiercionośna broń II Wojny Światowej miała pozytywnie zapisać się w historii umożliwiając pierwszą kosmiczną podróż ziemskiego organizmu. Lot trwał 50 minut, muszki ustanowiły swój rekord wysokości na 109 kilometrów i udowodniły że życie jest w stanie przetrwać - dzięki pomocy odpowiedniej technologii - zabójcze promieniowanie kosmiczne.
Muszki owocowe wróciły na orbitę w roku 1966 na pokładzie Biostatellite I/II, oraz w latach osiemdziesiątych, tym razem na usługach Związku Radzieckiego, w eksperymencie Bion 7. Tym razem wystartowały w postaci larwalnej, aby powrócić jako w pełni rozwinięte osobniki. Lot trwał siedem dni, a muszkom towarzyszyły dwa rezusy, Gordyy i Oomka, dziesięć szczurów oraz traszka pozbawiona fragmentów kończyn, dzięki której zbadano jak warunki panujące w przestrzeni kosmicznej wpływają na procesy gojenia i regeneracji. Od lat dziewięćdziesiątych podróżowały na pokładzie amerykańskich wahadłowców. Ostatnio wspomagały badania nad zachowaniem pająków w stanie nieważkości podczas misji STS-134 w 2010 roku, podczas której wspierały pająki jako pokarm.
Udane lądowanie misji Mars Science Laboratory potwierdza, że nadszedł renesans podboju kosmosu. Coraz bardziej prawdopodobne staje się lądowanie człowieka na Marsie w pierwszej połowie stulecia. Niezależnie od tego, czy pierwszy mały krok na Czerwonej Planecie postawi Chińczyk, Amerykanin czy Europejczyk, niemal pewne jest że razem z nim, lub nawet wcześniej, odwiedzi ją pewien sympatyczny owad, z rzędu muchówek, lubiący słodkie wino i sfermentowane owoce.
